Opowieści

Poprzednie wcielenie – czy to możliwe?

Opracowała
w dniu
26 lutego 2020

Długo zastanawiałam się, od jakiego wpisu zacząć bloga. Czy w pierwszym wpisie warto byłoby przedstawić historię opisującą dobre wydarzenie, osobę? Czy coś o moich zainteresowaniach, żebyś mógł mnie lepiej poznać? Uznałam, że najlepiej byłoby połączyć te dwie rzeczy. Dlatego też zapraszam Cię do przeczytania poniższego tekstu stawiającego pytanie zahaczające o poprzednie wcielenie. Dzięki niemu poznasz mnie oraz jedną z moich historii. 


Pierwsze myśli

Czy zastanawiałeś się kiedyś, czy obecne życie jest Twoim jedynym jakie miałeś? Kiedykolwiek w miejscu, w którym nigdy nie byłeś czułeś się, jakbyś je znał -rozpoznawałeś jakieś detale, znałeś ścieżkę, po której szedłeś (tzw. déjà vu)? A może z nowo poznaną osobą rozmawiałeś jak ze starym przyjacielem? Otóż, mi się zdarzało to wielokrotnie. Dlatego, postanowiłam w miarę możliwości oraz dostępności danych zgłębić ten temat. Dowiedzieć się czy poprzednie wcielenie jest możliwe. 

Jednym ze źródeł moich zainteresowań jest czasopismo „Nieznany świat”. Dzięki niemu natknęłam się na książki traktujące o poprzednich wcieleniach ze świeckiego punktu widzenia. Mianowicie, były to książki napisane przez lekarza psychiatrę Briana L. Weissa, który opisał jedną z metod pracy ze swoimi pacjentami.

Kim jest Brian L. Weiss?

Brian L. Weiss jest lekarzem psychiatrą, który jako pierwszy w swojej praktyce zaczął stosować metodę regresji hipnotycznej. Jak sam informował na łamach książki, przygodę z tą metodą rozpoczął przypadkowo, prowadząc sesję hipnotyczną z jedną ze swoich pacjentek. Sesja ta miała jej pomóc w uporaniu się z pojawiającymi się lękami, które utrudniały jej normalne funkcjonowanie.

Pewnego dnia podczas kolejnej, zwykłej sesji hipnotycznej, wydarzyło się coś niezwykłego. Pacjentka zaczęła opowiadać o sobie, ale opisując inną historię życia, niż dotychczas opowiadała. Nosiła inne imię oraz pochodziła z innych czasów i miejsca. Psychiatra, chociaż był bardzo zaskoczony, kontynuował sesję, by dowiedzieć się więcej. Poprzednie wcielenie zaskoczyło lekarza. Mimo to, jako specjalista starał się odkryć, co kryje się za tą opowieścią. Ponadto, w trakcie tego spotkania terapeutycznego Brian L. Weiss usłyszał od pacjentki informacje na temat swojego życia i ważnych dla niego wydarzeń, o których nie mogła widzieć. Osoba wypowiadająca te słowa nazwała siebie nauczycielem. Nie identyfikowała się z pacjentką, z którą prowadził sesję.

Od tamtego momentu zagadnienie poprzednich wcieleń zaczęło być traktowane poważnie przez powyższego psychiatrę. Rozpoczął on poszukiwania w archiwach historycznych na tematy wypowiadane przez pacjentkę w czasie sesji. Okazały się autentycznymi wydarzeniami z przeszłości. Jak wynika z informacji zawartych w książce oraz Internecie, obecnie Brian L. Weiss pracuje ze swoimi pacjentami zarówno metodami tradycyjnymi, jak i metodą regresji do poprzednich wcieleń. Pomaga również innym osobom podczas występów prelekcyjnych, gdzie ze sceny prowadzi sesje hipnotyczne.

Początek przygody

W swoim zasobie mam trzy książki tego autora. Pierwszą, zaczęłam czytać w czerwcu 2018 r. Nosiła tytuł „Uzdrawiająca moc doświadczeń z poprzednich wcieleń”. Byłam zafascynowana, tym w jaki sposób autor łączy występowanie niektórych dolegliwości z poprzednimi wcieleniami. Mianowicie, jeżeli obecnie usilnie bolał kogoś kark, można było to rozpatrywać jako doświadczenie z poprzedniego wcielenia, na przykład uśmiercenie poprzez skrócenie o głowę. Lęki pojawiające się w życiu mogą być spowodowane wydarzeniami z poprzedniego wcielenia. Utonięcie, może powodować lęk przed wodą, upadek z wysokiej grani –  lęk wysokości.

Zaciekawiło mnie to na tyle, że zaczęłam zastanawiać się, czy u mnie występują jakieś nieuzasadnione niczym lęki. Po chwili w zadumaniu się przypomniałam sobie, że kiedyś strasznie nie lubiłam stóp. Nie lubiłam, gdy mnie ktoś nimi dotykał albo wzdrygałam się, gdy ja przypadkowo dotknęłam czyjejś stopy. Od kilku lat tego strachu nie mam. Jednakże myślałam wtedy, że może moje poprzednie wcielenie było Tajlandczykiem, gdyż uważają oni stopy za nieczyste a dotykanie czy nawet wskazywanie nimi za ogromny nietakt.

Zauważyłam jednak, że inne osoby również zmagają się z takim nieuzasadnionym lękiem. Dla przykładu moja koleżanka nie lubi liczby 19. Nie lubi, gdy następuje ten dzień w miesiącu, bo wierzy, że coś złego może się wtedy przydarzyć. Zapytana skąd ten lęk powiedziała, że nie wie, ale zazwyczaj bywa tak, że nieprzyjemne sytuacje zdarzają jej się tego dnia. Czy jest to jednak jej podświadome działanie i skupianie się na złych wydarzeniach w ciągu tego danego dnia, czy coś jednak z tą 19 jest? Można to sprawdzić, wprowadzając ją w regresję, ale na razie nie dała się na to namówić.

Dalsza ciekawość

Na jesieni 2018 r. postanowiłam zaopatrzyć się w kolejną książkę tego autora. Książka ta nosi tytuł „Przez czas do przebudzenia”. W tej książce psychiatra jeszcze bardziej zgłębia temat regresji do poprzednich wcieleń. Tłumaczy, z technicznego punktu widzenia, co to jest hipnoza i regresja. Znajdują się w niej kolejne opisy doświadczeń osób będących jego pacjentami. Poruszana jest kwestia emocjonalnego przywiązania do osób, miejsc, rzeczy. W tej książce ważne jest odkrycie, iż osoby poddane regresji wiedziały, że ludzie z  ówczesnego otoczenia byli dla nich ważni i znaczący we wcieleniach odkrytych w trakcie sesji. Dusze pozostają w kręgu karmicznym, dzięki czemu inkarnując wspólnie, rozwijają się. Wtedy osiągają wyższy poziom w wędrówce dusz. Zarówno poprzednie wcielenie, jak i kolejne może być wspólne. Według tego, w Twoja matka może być Twoją córką, Twój ojciec Twoim bratem… Jak również, można inkarnować wspólnie nie tylko z osobami będącymi w kręgu rodzinnym, ale także z przyjaciółmi czy wrogami. W tej pozycji psychiatra przedstawia także, metodę hipnozy regresyjnej, którą wykorzystuje w swojej pracy. Byłam niezmiernie zainteresowana wypróbowaniem tej metody na żywym organizmie!

Od teorii do praktyki…

Zaznaczam tutaj, że nie posiadam wiedzy na temat tego, w jaki sposób bezpiecznie wprowadzić kogoś w hipnozę i niewiele osób było chętnych, by stać się moimi królikami doświadczalnymi…

I tutaj pojawia się wątek dobrego uczynku połączonego z ciekawością.

Na taką sesję dał się namówić mój brat, dzięki któremu spróbowałam swoich możliwości. Za jego postawę jestem mu wdzięczna do dziś, a on też nie żałuje, że się zgodził. Na dodatek, jak wynikało z jego wypowiedzi i sporządzonego nagrania z sesji, udało mu się ujrzeć swoje poprzednie wcielenie! Pamiętał swoje imię i nazwisko oraz opisywał swoje życie i jego koniec. Znaleźliśmy później informacje, że osoba o takim imieniu brała udział w akcji opisywanej przez Szymona (D – day – było to lądowanie aliantów w Normandii w czasie II wojny światowej, była to operacja desantowa). Przy czym, był żołnierzem armii amerykańskiej. Ponadto, Szymon poinformował mnie, że wydaje mu się, że tez tam byłam! Również byłam żołnierzem, byłam przy nim w momencie śmierci.

Oboje próbowaliśmy to racjonalnie wytłumaczyć. Może Szymon naoglądał się lub czytał o tej akcji dnia poprzedniego – okazało się, że nie. Nawet z nikim od dawna o tym nie rozmawiał. Po wyjściu ze stanu, w jaki udało mi się Szymona wprowadzić (hipnoza? trans?) opowiadał mi, w co był ubrany, jak się czuł, opisywał wydarzenia ze szczegółami. Czy jest możliwe, że udało mu się wejrzeć w poprzednie wcielenie? Wydaje mi się, że mogło tak się wydarzyć, ponieważ Szymon był bardzo pozytywnie do tego eksperymentu nastawiony, ja również. Nasza wspólna energia pomogła mu odkryć to, co było przed nim ukryte.

„Poza czas i nieśmiertelność”

Kolejną książkę doktora Briana L. Weissa dostałam na urodziny w 2019 r. Sama od czasu zakończenia czytania poprzedniej pozycji autora nie mogłam nigdzie kupić tej, którą otrzymałam na urodziny. Może musiałam do niej dojrzeć albo przeanalizować poprzednie? Mowa tutaj o jego pierwszej książce „Poza czas i nieśmiertelność”. W tej niedługiej, ale jakże intensywnej pozycji psychiatra opisuje swoje sesje z pacjentką Katarzyną, dzięki której rozpoczął pracować z ludźmi w ten sposób. Jest to niezwykła książka, warta przeczytania. Dla niektórych może stanowić ciekawą opowieść, a dla osób zainteresowanych tą tematyką może być zachętą do dalszego odkrywania tego co nieodkryte.

Jak możesz zauważyć, ja sama rozpoczęłam zgłębiać doświadczenie Briana L. Weissa nie dość, że przez przypadek (nie wiedziałabym, że taki ktoś istnieje, gdyby nie „Nieznany świat”) to w odwróconej kolejności. Zaczęłam od najnowszej książki, na tamten moment dostępnej, a na najstarszej skończyłam. Myślę jednak, że to w żaden sposób nie wpłynęło na postrzeganie historii, ponieważ autor umiejętnie „wciąga” w swój świat. Serdecznie polecam Ci te pozycje. 

Mam nadzieję, że spodobała Ci się ta historia. Mam w zanadrzu jeszcze kilka dotykających w jakimś punkcie reinkarnacji, kręgu karmicznego. Daj mi znać czy masz ochotę na więcej. : )

 

 
















źródło: Brain L. Weiss "Przez czas do przebudzenia", "Poza czas i nieśmiertelność","Uzdrawiająca moc doświadczeń z poprzednich wcieleń". 

TAGS
Powiązane posty
1 Comment
  1. Odpowiedz

    MARCIN

    23 kwietnia 2020

    🙂

Zostaw komentarz