Uwierz w siebie

Pamięć ciała – czyli nieuświadomiona tajemnica

Opracowała
w dniu
17 lutego 2021

Mój drogi czytelniku, w tamtym tygodniu opowiadałam o mojej sesji regresji hipnotycznej. Udało mi się przenieść poza czas i odkryć swoje dwa poprzednie wcielenia. Dzisiaj chciałam z Tobą poruszyć podobny temat. Regresji, ale już nie tak daleko. Trochę bliżej. Takiej, dla której ważna jest pamięć ciała. Jesteś ciekawy, o co chodzi? To zapraszam Cię dalej :).

Na początek oczywiście wstawka o mnie. Z jakimkolwiek rozważaniem na temat wydarzeń z mojej wczesnej młodości, czy życia płodowego, które mogło wpłynąć na moje aktualne życie, pierwszy raz miałam do czynienia  w 2013 roku. Byłam wtedy na Futuro Campie, takim rozwojowym, kilkudniowym wydarzeniu. Na dodatek bardzo fajnym i użytecznym! Podczas jednego z paneli tematycznych skupiliśmy się na relacjach. W trakcie tego panelu poruszaliśmy się w obrębie historii rodzinnych.  Jednym z zadań było zapytanie swojej mamy, co czuła mając nas w brzuchu na przykład w stosunku do naszego rodzeństwa. Jest to ważne, ponieważ może powiedzieć nam wiele na temat naszej relacji z rodziną. Zadzwoniłam więc do mamy i zapytałam. Później mój starszy brat śmiał się, że rodzice myśleli, że jestem w jakiejś sekcie, skoro zadaje takie dziwne pytania.

Drugi raz zetknęłam się z przekazami rodzinnymi w trakcie mojej psychoterapii. W czasie ćwiczeń miałam za zadanie wcielić się w ważne dla mnie postacie z mojej rodziny i opowiadać o ich świecie wartości. Przemawiałam także sama do siebie, będąc nimi. A później zestawiałam to z tym, co ja uważam, wyłapując te rzeczy, które zostały mi przekazane.

No a później zapuściłam się dalej w ten świat. Głównie poprzez książki o tej tematyce, ale też rozmowy ze specjalistami.

Dobrze, przejdźmy teraz do zagadnienia poruszanego we wstępie artykułu. Pamięć ciała i regresja.

Czy regresja polega tylko na cofaniu do poprzednich wcieleń?

Odpowiedź brzmi: nie. To dokąd nastąpi cofnięcie, zależy od pacjenta. Podczas rozmowy terapeuty i pacjenta przed sesją poszukiwane są przypuszczenia występowania obecnej, negatywnej sytuacji. Możliwe, że zdarzenie wywołujące stan, z którym nie możemy sobie dzisiaj poradzić, powstał podczas wczesnego dzieciństwa, ale wymazaliśmy je ze świadomej pamięci. Wtedy też, pacjent podczas stanu hipnozy cofa się do właśnie tego wydarzenia i próbuje go zrozumieć z aktualnej perspektywy. Przeżycie danej sytuacji na nowo, w charakterze obserwatora pozwala na spojrzenie szerzej. A ponadto, daje wyjaśnienie, dlaczego w moim życiu borykam się z tym problemem. Pamięć ciała jest na tyle silna, że pamięta te wydarzenia i pomaga w stawieniu im czoła. 

A co gdy cofnęłam się do dzieciństwa, niby coś tam znalazłam, ale nadal mimo pracy nad sobą ze świadomością pochodzenia problemu, nic się nie zmienia?

Możliwe, że to nie tam tkwi główna przyczyna problemu. Tak jak pisałam, czasami mamy w pamięci zapisane nieuświadomione wspomnienia, które oddziałują na nasze życie, nasze ciało. A więc dany uraz mógł powstać jeszcze wcześniej. Przed naszym urodzeniem. Na przykład w życiu płodowym. Istota żyjąca w brzuchu matki jest bardzo silnie z nią związana, są, można powiedzieć, jednym organizmem. Nie żyłaby bez matki i wytworzonego łożyska, które dostarcza dziecku niezbędnego pożywienia i składników odżywczych. To właśnie często w trakcie życia płodowego w pamięci komórkowej dziecka zapisywane są informacje mające wpływ na późniejsze życie. I tutaj także pamięć ciała nas nie zawodzi. 

W jednej z książek na temat pamięci ciała czytałam, że stosunek matki do dziecka w okresie płodowym ma duże znaczenie dla jego dalszego życia. Jedna z historii opisanych w książce mówi, że matka bała się zajść w ciążę, a gdy już to się stało, odczuwała to jako katastrofę. W dorosłym życiu syn tej kobiety odczuwa ciągłe zagrożenie. Dopiero po sesjach ze specjalistą, odkrył, skąd pochodzi jego dziwny lęk.

Z kolei w innej książce czytałam, że osoby urodzone zaraz po jakimś traumatycznym wydarzeniu z udziałem matki, na przykład wojna, kataklizm, noszą w sobie strach. Zazwyczaj ciągle pozostają w mobilizacji, by w razie potrzeby móc uciec. Często jest to bardzo obciążające dla takich osób, przeszkadza im to w normalnym funkcjonowaniu, mimo że nie mieli w swoim dotychczasowym życiu wydarzenia, które mogłoby spowodować tę obawę. Według specjalistów strach ten pochodzi od matki, która będąc w ciąży, przeżywała silne, negatywne emocje związane z tamtymi wydarzeniami. Psychoterapeuci mający w swojej praktyce hipnozę mogą pomóc w uwolnieniu takiego uczucia.

Zdarza się również, że dziecko znajdujące się w brzuchu matki przejęło od niej również stosunek do innych osób. Na przykład, jeżeli w trakcie ciąży matka była zdenerwowana na swojego męża, to dziecko może mieć później problemy w porozumieniu z własnym ojcem. Albo gdy matka została zostawiona przez swojego partnera w trakcie ciąży i czuję urazę, dziecko w dorosłym życiu może mieć kłopoty z nawiązaniem długotrwałej relacji. Jest wiele różnych możliwych opcji, dlatego warto się zastanowić, co ja noszę w sobie. Szukać czegoś takiego, czego nie rozumiem. Porozmawiać z mamą, tatą, babcią, Dowiedzieć się więcej o swojej rodzinie.

Dobrym sposobem na poznanie swojej rodziny jest stworzenie drzewa genealogicznego. Ale takiego trochę rozszerzonego. Warto by pod danym imieniem i nazwiskiem, znalazły się kluczowe momenty z życia, historie, które wpłynęły na dalszą życiową drogę. Sekrety ukrywane przez poprzednie pokolenia, które gdy je odkryjemy, mogą znacząco rozjaśnić nam nasze obecne zmagania życiowe. Gałąź psychologii zajmująca się tym zagadnieniem nosi nazwę psychogenealogii. 

Stałe punkty i cykle

Pewien psycholog kliniczny Marc Frechet odkrył występujące w ciągu całego naszego życia punkty stałe wydarzeń oraz ich cykliczność. Rozpoczął badania od własnego przykładu, według którego zauważył, że co 17 lat i 3 miesiące miał wypadek. Wiedza ta nie uchroniła go jednak od kolejnego wypadku właśnie po tym samym okresie czasu.

W teorii cykliczności datą, od której mierzy się powtarzalność wydarzeń, jest data osiągnięcia niezależności. Badacz miał tu na myśli dzień, w którym całkowicie uniezależniliśmy się od rodziców, czyli zaczęliśmy mieszkać sami, zarabiać na siebie, opłacać swoje rachunki. Bez cyklicznej pomocy ze strony rodziców, czy innej osoby, która nam pomagała. Psycholog zauważył, że od momentu osiągnięcia niezależności będziemy mieli tendencję powtarzać przeżyte do tej pory zdarzenia. Mogą one nie być takie same, mogą znacząco się różnić, ale będą sprawiać takie samo cierpienie, lęk, ból.

Przykład

Jeżeli ktoś usamodzielnia się w wieku 20 lat, to zaczyna nowy cykl 20- letni. W tym czasie będą się odgrywały znaczące zdarzenia z pierwszych 20 lat życia. Gdy osoba osiągnie 40 lat (czyli 20+20), zacznie wtedy kolejny z cyklów, gdzie objawią się po raz kolejny cykliczne wydarzenia. Spróbuj więc samodzielnie przeanalizować swoje pierwsze lata życia do momentu osiągnięcia niezależności, wyszukując jakieś ważne punkty zwrotne i zastanów się, czy są one powtarzalne. 

Syndrom rocznicy

Badacze psychogenealogii zauważyli również tendencję do powtarzania się pewnych wydarzeń w całej historii rodzinnej. Na przykład urodzenie dziecka będąc w wieku, w jakim była nasza matka gdy urodziła nas. Zachorowanie na poważną chorobę w wieku, w którym zachorowała bliska nam osoba.

Jedna z książek przedstawia właśnie takie powtarzalności związane z pojawianiem się chorób, wypadków itp. Poruszane są tutaj także historie rodów magnackich, których dotyka „klątwa”. A może działa tutaj niezawodna pamięć ciała tych osób i przekazywany z pokolenia na pokolenie syndrom rocznicy?

Przyjrzenie się własnemu życiu od tej strony może być całkiem fascynujące. Możemy dowiedzieć się rzeczy, które były ukryte w naszej nieświadomości i dzięki temu żyć lepiej. Może warto poświęcić trochę czasu na poznanie własnej rodziny. Nie tylko tej obecnej, ale także historii naszych przodków. Może warto także przypomnieć sobie własne dziecięce życie, by lepiej poznać przyczynę, dlaczego obecne życie jest takie, a nie inne. 

Jeżeli masz ochotę zagłębić się w ten temat, odsyłam Cię do lektury książek: Twoje ciało pamięta, Tajemnice przodków – ukryty przekaz rodzinny, niezmiennie książki Briana L. Weissa oraz Micheala Newtona. Jeżeli masz jakieś pytania – pytaj

TAGS
Powiązane posty

Zostaw komentarz