Dobre rozmowy

O czakrach – rozmowa o czakroterapii

Opracowała
w dniu
22 lipca 2020

Dzisiejszy wpis jest kontynuacją poprzedniego, ale w odrobinie innej formie. Ostatnio mogłeś przeczytać o czakrach, jednak zostały one przedstawione przeze mnie w sposób teoretyczny. Mogłeś też przeczytać o moim punkcie widzenia na temat czakr i spojrzeć na nie moimi oczami.

Dzisiaj, zgodnie z zapowiedzią, prezentuję Ci rozmowę z Adamem, człowiekiem zajmującym się oczyszczaniem i doładowywaniem czakr. Trafiłam na Adama, mogłabym powiedzieć, zupełnie przez przypadek, ale czy istnieją przypadki? 🙂

Zapraszam Cię do przeczytania naszej rozmowy!

KP – Korespondent Pokoju

A- Adam

KP: Cześć Adam, bardzo się cieszę, że zgodziłeś się na naszą rozmowę. Może na początek opowiesz czytelnikom coś o sobie oraz od jakiego czasu zajmujesz się oczyszczaniem czakr?

A: Mam na imię Adam, obecnie mieszkam w Warszawie. Czakrami zajmuję się od około dwóch lat. Niektórym może wydać się, że to krótko, ale oczyszczanie robiłem już ponad pięciuset osobom i bardzo często osoby oczyszczone dziękują mi za pomoc, co dla mnie jest bardzo motywujące.

KP: Dwa lata, to według mnie wcale nie tak krótko. Mogłeś nabyć doświadczenie pozwalające na poznanie tematu. A i ilość osób, którym pomogłeś, jest pokaźna. Ciekawi mnie co Cię skłoniło do zajmowania się tego typu działaniem?

A: W pewnym momencie życia zacząłem trafiać na filmy i artykuły o czakrach na Youtube  i Facebooku. Na FB został przez kogoś założony post o czakrach i zapytałem, czy ktoś mógłby mnie przeszkolić w tym kierunku. Odezwała się pewna Pani, która posiada umiejętności jasnowidzenia, układania kart tarota, jest medium oraz zajmuje się od bardzo dawna czakrami. Na początku sprawdziła, czy mam predyspozycje do zajmowania się energią czakr.  Uzyskałem wyniki, że mam predyspozycje do posługiwania się wahadełkiem oraz mam moc uzdrawiania. W związku z czym, Pani, która sprawdzała moje posiadane predyspozycje, zrobiła mi szkolenie. Następnie druga znajoma przekazała mi cenną wiedzę, potrzebną do pracy z energią, a na koniec poszedłem na kurs z czakroterapii. Po jego ukończeniu otrzymałem dyplom, który obecnie jest potwierdzeniem nauk przeze mnie pobranych. Aktualnie, pracuję na wahadełku Kwiat Lotosu, które ma dużą moc uzdrawiania. Potrafię pracować na odległość, co w znacznej mierze ułatwia możliwość skorzystania z mojej pomocy.  Na razie oczyszczam 7 podstawowych czakr, ale w przyszłości chcę nabyć umiejętność oczyszczania 11 czakr.

KP: Ciekawa droga do uzyskania nowej wiedzy. Wydaje mi się, że wszystko pojawia się dla nas w odpowiednim czasie, jak np. Tobie natrafianie na artykuły o czakrach. Zaciekawiłeś mnie bardzo sprawdzaniem tych predyspozycji. Wiem, że i Ty potrafisz je sprawdzać, ponieważ uczyniłeś to również dla mnie. Czy mógłbyś jednak przybliżyć, w jaki sposób sprawdza się posiadanie takich umiejętności?

A: Posiadanie takich umiejętności sprawdzam za pomocą wahadełka oraz diagramu. Wahadełko pokazuje odpowiadające miejsce na diagramie, które oznacza daną predyspozycję.

KP: Dobrze, a teraz, jako znawca tematu, czy mógłbyś przybliżyć, czym właściwie są czakry?

A: Czakry to centra energetyczne, zlokalizowane w ciele eterycznym, służące do bezpośredniego pobierania, przetwarzania i rozprowadzania energii życiowej po całym organizmie. Obracają się one (wirują) jak świetliste koła. U kobiet i mężczyzn czakry wirują w odwrotnych kierunkach. Niewiele osób umie sprawdzić, czy prawidłowo wirują, a jeśli wirują w drugą stronę to ustawić je tak,  aby zaczęły wirować prawidłowo. Prawidłowe wirowanie jest bardzo ważne. Ja posiadam umiejętność prawidłowego ustawiania czakr i przy każdym oczyszczaniu sprawdzam, czy prawidłowo wirują.

KP: A teraz pytanie od tej mniej przyjemniej strony.  Co odczuwa człowiek gdy czakry są zablokowane? Czy są jakieś zalecenia co do częstotliwości oczyszczania czakr?

A: Zacznijmy od tego, co można czuć przy zablokowaniu. Odczucia są różne i każdy może mieć inne, ale najczęściej będą to: zmęczenie, brak chęci do działania, chorujemy, agresja, popadanie w nałogi. W pierwszej kolejności, z własnego doświadczenia polecam pełne oczyszczanie czakr, gdzie oczyszczana jest aura – najczęściej występujące jej zakłócenia to: klątwy, uroki, złorzeczenia, podczepy osób zmarłych, wampiry energetyczne, istoty bezcielesne w aurze, istoty powodujące zakłócenia, istoty w poprzednich wcieleniach, ciemne energie, ciemne siły, siły satanistyczne, siły demoniczne i inne. Jak często to zależy od wielu czynników. Między innymi od tego gdzie mieszkamy, z kim się spotykamy, jaki prowadzimy tryb życia – na to pytanie ciężko mi jest jednoznacznie odpowiedzieć. Nie ma jakiegoś jednego zalecenia co do częstotliwości ich oczyszczania, jest to, tak jak wspominałem, bardzo indywidualne.

KP: Czy mógłbyś teraz opowiedzieć o tym, jak wygląda sam proces oczyszczania czakr? Jak długo trwa i czy trzeba się jakoś przed tym procesem przygotować? U mnie trwał około 15-20 minut, jednak od czego to zależy?

A: Sam oferuję dwa „pakiety”: podstawowy i pełny. W podstawowym sprawdzam stan energetyczny człowieka, następnie sprawdzam, czy czakry prawidłowo wirują.  Jeżeli wirują nieprawidłowo, to ustawiam je, aby ich obrót był prawidłowy. W następnym kroku oczyszczam czakry, proszę także o usunięcie chorób i bólu z pola energetycznego danej osoby, doładowuje czakry energią, a na koniec sprawdzam stan energetyczny. Po moim oczyszczeniu i doładowaniu każdy ma 100-procentowy poziom energii życiowej. Samo oczyszczanie trwa od 15 minut do nawet 30 minut, to zależy wszystko od tego, w jakim stanie były czakry i ile było zakłóceń w aurze.

KP: Jestem ciekawa, jakich używasz przyrządów, pomocy w trakcie pracy z czakrami?

A: Obecnie używam wahadełka Kwiat Lotosu oraz specjalnych diagramów do analizy energetyki, aury. Jak wcześniej już wspominaliśmy mam także diagramy, dzięki którym mogę sprawdzić, jakie kto ma choroby lub dary.

KP: To, co mówisz, jest bardzo ciekawe. Zastanawiam się, czy taka praca z energią innych osób nie wywołuje w Tobie negatywnych odczuć. Jak się czujesz po tym procesie? Czy występuje dla Ciebie jakieś ryzyko z tym związane?

A: Jak się czuję po oczyszczaniu innych osób… Nieraz czuję się zmęczony, szczególnie przy oczyszczaniu osoby chorującej. W pracy z energiami innych osób zawsze jest ryzyko, ale ja się zabezpieczam. Do ochrony używam pół kilogramowego czarnego turmalinu (kamień ochronny) oraz zawsze palę świecę. Dodatkowo po każdym oczyszczaniu sam się oczyszczam. Ryzykiem  jest również to, że mogę na siebie ściągnąć jakiś podczep, lub chorobę.

KP: Z punktu widzenia osoby pracującej w ten sposób, jak według Ciebie odbierane są takie rzeczy w Polsce? Czy zgłasza się do Ciebie dużo osób?

A: Coraz więcej jest osób otwartych na takie rzeczy, ale nadal sceptycznie i z dystansem do tego podchodzących. Często zdarza się, że na początku robię oczyszczanie jednej osobie, a później całej rodzinie tej osoby. Zgłasza się do mnie coraz więcej osób i są to bardzo często osoby z polecenia. 95% moich klientów to kobiety. Myślę, że mężczyźni się wstydzą, a może też być tak, że więcej kobiet jest rozwiniętych duchowo.

KP: Z jakimi problemami najczęściej zgłaszają się do Ciebie klienci?

A: Najczęściej są to zakłócenia w aurze, zmęczenie, agresja, choroby, brak motywacji, bóle.

KP: Czy każdy może wykonywać taką profesję?

A: Absolutnie nie każdy ma predyspozycje do pracy z energiami, a wtedy nie powinien zajmować się tym fachem w celu pomagania innym.

KP: Czy uważasz, że praca z energią jest człowiekowi potrzebna ?

A: Jak najbardziej. Praca z energiami jest potrzebna, ponieważ można w bardzo szybki sposób wyleczyć osoby z różnych dolegliwości. W niektórych przypadkach wystarczy jedno lub trzy oczyszczania, jeśli chodzi o osoby chore, to ten proces jest wydłużony, ale efekty są świetne.

KP: A teraz tak w temacie kategorii tych blogowych rozmów. Powiedz mi, czym dla Ciebie jest dobro?

A: Dla mnie dobro to nie krzywdzenie innych.

KP: Pięknie powiedziane, prosto i zwięźle, ale jakże treściwie. Jeszcze jedno pytanie, które zadaje każdej osobie uczestniczącej w tych rozmowach :). Co dobrego dziś widziałeś?

A: Dzisiaj udało mi się ujrzeć zdrowiejących i szczęśliwych ludzi po jednym z moich oczyszczań.

KP: Miło widzieć u kogoś poprawę zdrowia, czy to fizycznego, czy mentalnego! Dziękuję Ci bardzo za dzisiejszą rozmowę, z pewnością przybliżyła nie tylko mi jeszcze bardziej temat czakr. Rozmowa była jedną z pierwszym, ale ufam, że nie ostatnich :).

A: Z pewnością. 

 

P.S. Adam posiada grupę na Facebooku więc jeżeli chcesz dołączyć do niej, nawet, by poczytać na temat czakr, ich oczyszczania i pracy z nimi to zapraszam Cię tam, również w imieniu Adama! Ponadto, możesz tam znaleźć rekomendacje innych osób co do współpracy z Adamem. Zerknij tutaj LINK.

 

A oto Adam:

TAGS
Powiązane posty

Zostaw komentarz