Podróże naziemne

Lepiej razem, czy osobno?

Opracowała
w dniu
4 listopada 2020

Dużo ludzi myśli, że są pojedynczymi jednostkami, które spacerując po tej ziemi, nie potrzebują nikogo więcej poza sobą. Inne osoby uważają, że ich połączenie z czymkolwiek i kimkolwiek kończy się na partnerze, rodzinie, znajomych. Jak również, że losy wszystkich innych ludzi ich nie dotyczą, bo przecież nie wpływają bezpośrednio na ich własne życie. Jeszcze inni uważają, że mogą decydować za inne osoby, jednocześnie znajdując się w przeświadczeniu, że ich decyzje są dobre, bo są mądrzejsi i bardziej rozwinięci. Takim ludziom lepiej razem, czy osobno?

A skąd pojawiają się myśli o takim poczuciu wyższości? I czy na pewno jesteśmy odrębnymi jednostkami?

We wcześniejszym wpisie na temat więzi energetycznych wspominałam, że jesteśmy ze sobą połączeni delikatnym strumieniem energii. Energia ta oddziałuje na nas wzajemnie, przenika się i pomaga porozumiewać. Strugi tych energii wypływają od innych ludzi, roślin, zwierząt, rzeczy. W zależności od tego, jaką relacje mamy z osobą, albo rośliną (np. Twoim ulubionym kwiatkiem) linia może być silna, albo słaba. Czy zdarza Ci się, że gdy o kimś intensywnie myślisz, ten ktoś dzwoni, albo pojawia się po niedługim czasie w Twoim życiu? Mnie przytrafia się to bardzo często. Więc skąd przeświadczenie, że nie jesteśmy połączeni?

Na początek jednak rozpatrzmy pierwsze pytanie.

Skąd się bierze poczucie wyższości?

Od dawien dawna występowały podziały na warstwy społeczne, ludzi lepszych i gorszych, kastowość. Znamy przecież historię niewolnictwa, służalstwa, składania danin z własnych plonów itp. Czasami hierarchiczność plemienna używana była dla zachowania porządku wewnętrznego wśród ludu. Ponadto, u ludzi ogólnie występuje poczucie wyższości nad innymi istotami (bo przecież człowiek został stworzony, by rządzić ziemią). I tak wykorzystywane są zwierzęta do różnych prac, wycinane lasy, żeby mogły powstawać nowe domy, albo drogi.

Przejdę teraz do możliwych podstaw powstania tego stanu rzeczy:
1.

W psychologii społecznej występuje pojęcie złudzenia ponadprzeciętności. Jest to tzw. błąd poznawczy, który wpływa na nasze postrzeganie rzeczywistości. Objawia się przecenianiem swoich umiejętności i cech w stosunku do innych osób. Może występować na wielu różnych płaszczyznach: inteligencji, umiejętność wykonywania zadań, rozwiązywania testów, posiadania pożądanych przymiotów, czy cech charakteru. Czasami to złudzenie jest przydatne, ponieważ występuje samo docenienie siebie oraz dobre samopoczucie. Jednak psychologowie podają, że osoby podatne na pozytywne złudzenia mogą wykazywać problemy w relacjach społecznych (wrogość, albo drażliwość).

2.

Inny powód wysnuty przez Alfreda Adlera na początku XX wieku, jako części szkoły psychologii indywidualnej odnosi się do występowania kompleksu wyższości. Jak wyjaśnił Adler, kompleks wyższości jest mechanizmem obronnym. Rozwija się u osób, które nie mogą poradzić sobie z bolesnym poczuciem niższości. Twierdził, że osoby z tym kompleksem zwykle wydają się wyniosłe i pogardliwe w stosunku do innych. Mogą wykazywać w swoim zachowaniu władczość, apodyktyczność, a nawet agresję.

3.

Kolejną przyczyną występowania poczucia wyższości nad innymi może być zafałszowywanie własnego ego. Część stwierdzeń o nas samych, które znajdują się w naszych głowach, mogą być nieprawdziwe i wpływać na nas destrukcyjnie. Słuchając tylko głosu naszego ego, możemy nie odkryć tego kim naprawdę jesteśmy oraz jaka jest nasza natura. Ale pamiętajmy, że słuchanie ego nie zawsze jest złe, ponieważ gdy mamy jakiś gorszy dzień, głos w środku może podpowiadać nam „no coś ty, przecież jesteś super”. W buddyzmie natomiast możemy spotkać się ze stwierdzeniem, że ego jest wszystkim tym, co pojawia się w naszej świadomości (myśli, emocje) i co zawęża prawdziwą naturę naszego Ja, które możemy poznać podczas medytacji. Tutaj, nasza prawdziwa natura znajduje się poza treściami umysłu. Jak również, buddyzm twierdzi, że wyzbycie się własnego ego, twierdzeń, że coś jest tylko moje, oraz że ja jestem, prowadzi do prawdziwego poznania. A poznanie to pokaże, że wszyscy jesteśmy jednością (rośliny, zwierzęta, przedmioty i inni ludzie).

Wydaje mi się, że osoba, która czuje się lepsza, ważniejsza od innych ludzi jest daleko od samoświadomości i dojrzałości. Podczas pewnego wywiadu usłyszałam kiedyś, że osoba dojrzała wykazuje się pokorą. W tym ujęcie pokora rozumiana jest jako głęboki respekt wobec sił i zjawisk rządzących życiem, z jednoczesnym widzeniem własnych ograniczeń w możliwości ich poznawania i zrozumienia. Emocjonalna reakcja w tym kontekście traktowana jest z szacunkiem i zrozumieniem.

Jak więc możesz zauważyć, tych kilka przykładów może przybliżyć co nieco występowanie poczucia wyższości u innych. Wiadomo, że niektóre osoby są lepiej wykształcone, mają większe możliwości i umiejętności analityczne w decydowaniu. Jednak właśnie ci, którzy naprawdę zdają sobie sprawę z wartości, jaką sobą reprezentują, nie będą próbowali sprawić, by ktoś inny poczuł się w kontakcie z nimi gorszy. Przynajmniej ja tak rozumiem prawdziwość własnej wartości. A Ty?

Odrębność jednostek

Jeżeli chcemy rozpatrywać to od strony ewolucyjnej, to wszyscy możemy przecież pochodzić od jednego przodka. Rozpatrując to w kategoriach boskich, wszyscy jesteśmy dziećmi Boga. Posługując się pojęciami ezoterycznymi, wszyscy jesteśmy częścią duszy wszechświata. Według fizyki kwantowej każde nasze działanie (nawet zwykła obserwacja) wprowadza zmiany do tego co jest przez nas obserwowane. Lepiej razem? Czy jeżeli nie byłoby między nami jakiegoś połączenia wpływalibyśmy na sobie wzajemnie?

Karma

Zapewne słyszałeś o karmie, jako o uniwersalnej zasadzie przyczynowości. Oznacza to, że każde działanie przynosi jakiś skutek. Działanie karmy ma różne interpretacje, jednak ja pewnego pięknego dnia znalazłam wytłumaczenie tej zasady w 13 prawach. W nawiązaniu do moich początkowych pytań, przedstawię Ci kilka z tych praw.

Prawo neutralności

Tak jak grawitacja, tak i karma obejmuje wszystkie żywe stworzenia jednakowo. Jeżeli zrobiłeś coś dobrego, możesz być pewien, że w jakiś sposób wszechświat Ci się odwdzięczy, to samo odnosi się do złych uczynków. Nie ma więc sensu robienie z siebie kogoś ważniejszego, bo z poziomu wszechświata wszyscy jesteśmy tacy sami. Trzymajmy się lepiej razem.

Prawo przyczynowości

Mówi się u nas, że jak sobie, pościelisz tak się wyśpisz. Czyli wszystkie nasze działania spotkają się z określonymi rezultatami. A więc zgodnie z tą zasadą, to na co sobie zapracowałeś, otrzymasz. Lepiej razem pracować dla dobra innych, niż osobno.

Prawo jedności

W filmie Mr Nobody była scena, w której główny bohater opowiadał, że spadający liść w jednym zakątku świata, może wywołać lawinę na drugim. Tak więc nawet najmniejsze ziarenko piasku jest ważne, gdyż wszystko jest ze sobą połączone. A więc zdecydowanie lepiej razem.

Prawo równowagi

Zmiany, jakie zachodzą w świecie, są elementem równowagi. Wszystko jest kształtowane według określonych zasad, które w takim samym stopniu dotyczą wszystkiego i wszystkich.

Nie wiem jak Ciebie, ale siebie przekonałam, że „wszyscy jesteśmy jednym organizmem”. 🙂 A wyjaśnień dotyczących tego dlaczego ktoś uważa się za lepszego od innych, jest na pewno znacznie więcej, niż podałam. Niektóre mogą być naprawdę proste. Jak myślisz, co?

Kilka słów na zakończenie…

Przyznam, że wpis ten powstał trochę w odpowiedzi na wydarzenia, które dzieją się teraz. Przeszłam chyba przez całą gamę emocji: od ogromnej złości, po żal, smutek, poczucie niesprawiedliwości, na śmiechu wynikającym z bezsilności i próbach zrozumienia tego co się dzieje, kończąc. A wydedukowałam sobie właśnie w ten sposób, który przedstawiłam we wpisie. Co nie oznacza zaprzestania mojego aktywnego udziału w sprzeciwie. Ale wiesz co, jakoś mi teraz tak łatwiej, gdy przypomniałam sobie, że każdy czyn przynosi konsekwencje. Prędzej czy później.

Wpis umieszczam w kategorii podróże naziemne, ponieważ ufam, że już niedługo będzie to tylko jedno wspomnienie z naszych podróży po absurdach Polski. Niekoniecznie miłe.

TAGS
Powiązane posty

Zostaw komentarz